Karate z Bratem to termin wymyślony przez moje dziecko aby legalnie bić się ze swoją siostrą! Co więcej i ona i ja się na to zgodziłyśmy!

Czy zatem totalnie już zwariowałam, czy też dzieciom potrzebne są bójki i kłótnie? Czy mamy się mieszać, angażować w rozwiązywanie konfliktu? I wreszcie jak sami rozwiązujemy problemy na własnym, domowym podwórku?